Liga Mistrzów na minusie

UEFA CL finanse

Jak donosi profil FutsalMania na portalu vk.vom, wynik finansowy tegorocznej Ligi Mistrzów to liczba ujemna. Zgodnie z oficjalnymi informacjami starta UEFA za cały turniej wyniosła aż 5.9 mln €. Choć ustanowiony został rekord frekwencji na jednym meczu oraz w całości na turnieju finałowym, na płaszczyźnie finansowej sztandarowe europejskie rozgrywki klubowe wypadają słabo.

Problemem jest brak sponsorów, europejskie zawody wciąż nie stanowią atrakcyjnej platformy marketingowej. UEFA zadecydowała zatem, by włączyć Ligę Mistrzów w pakiecie do innych turniejów, dlatego też na bandach reklamowych można było zauważyć marki znane choćby z trawiastej LM.

Alexander Ceferin, prezydent UEFA, twierdzi, że przyszłość futsalu maluje się w jasnych barwach, a nowa strategia rozwoju zakłada, że sport będzie miał „znaczący wpływ”.

„Zostały podjęte ważne decyzje dla rozrywek klubowych i reprezentacyjnych, które podnoszą status futsalu i wzmacniają jego atrakcyjność. Pojawiają się obiecujące znaki w kontekście zawodów klubowych na kontynencie” – przekonuje Ceferin.

Przemianowanie Futsal Cup na Champions League to właśnie jeden z elementów strategii zwiększania prestiżu futsalu. Frekwencję w Almaty Arena z całą pewnością można uznać za element pozytywnego odzewu. Może właśnie te kroki przyczynią się do budowania wizerunku dyscypliny na kontynencie oraz przyciągną własnych sponsorów.

FutsalMania twierdzi, że europejski futsal potrzebuje drugich rozrywek klubowych, jak Liga Europy w piłce nożnej, która mogłaby stanowić formę zainteresowania dla większej liczby klubów oraz nowych sponsorów.

Bardzo ciekawe jak drugie i trzecie zespoły poszczególnych krajów wypadłyby w starciu z innymi na tym samym poziomie. Obecnie ogląda się przecież tylko mistrzów (i niektórych wicemistrzów) krajów. Tylko czy to możliwe? W sytuacji, w której główny turniej jest finansową porażką trudno sobie wyobrazić, by UEFA miała fundować zabawę dla kolejnych kilkudziesięciu europejskich zespołów, nawet w perspektywie zwiększenia lokalnego zainteresowania fanów i sponsorów.

Warto przyglądać się prowadzonym przez federację działaniom, być może właśnie teraz futsal znajduje się u progu eksplozji zainteresowania i marketingowego potencjału.

Oceń artykuł

Średnia ocena: / 5. Liczba głosów:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.