Futsalowy przegląd najnowszych wydarzeń

Polska U19

Doniesienia związane z podpisaniem umowy między Teraz Futsal i klubem MFK Ayat to oczywiście primaaprilisowy żart. W Kazachstanie zapewne nikt nie wie o istnieniu TF, zresztą dowiedzieć się czegoś o wspomnianym klubie też graniczy z niemożliwym. Gdzieś jakieś zdjęcia meczowe sprzed paru sezonów, na których widnieje na koszulkach graczy podany we wczorajszym newsie adres internetowy, dziś już niedziałający. Dziwny trend degradacji polityki informacyjnej i stosunku do potencjalnych fanów. Podana kwota kontraktu – 100000 tenge – to w przeliczeniu niemal dokładnie 1000 złotych 😉


Rozegrana jako przedostatnia kolejka numer czternaście na dwadzieścia dwa była w zasadzie namiastką nadciągającej rundy mistrzowsko-spadkowej.

W sobotę na górze w Jelczu mecz reklamowano jako pojedynek z „lepszym Piastem”. Ironiczne, że ostatecznie lepszy Piast (choć ponownie nieco okrojony osobowo) nie strzelił nawet bramki, podczas gdy w pierwszej części sezonu wynik między tymi dwoma drużynami był na styku. Kluczowy rezultat dla gospodarzy w kontekście walki o podium.

Na dole tabeli MOKS vs UŚ 1:2. Zwycięska bramka padła w ostatnich minutach, w tychże ostatnich minutach gospodarze zmarnowali karnego z 10m. Dzięki temu sobotni rywale zrównali się punktami i mają dość komfortową przewagę nad miejscem barażowym.

W Gdańsku gospodarze prowadzili już 2:0, ale goście z Chojnic spokojnie wykorzystali multum pozostałego czasu i zabrali z nad morza co swoje. To było pierwsze zwycięstwo Red Devils po pięciu porażkach. Punkt nad MOKSem i AZSem UŚ pozwala przystąpić do reszty sezonu bez stresu. Sytuacja UG wręcz przeciwnie – siedem punktów do kolejnej (przedostatniej) pozycji. Nic tu nie napawa optymizmem.

Niedziela w Bielsku bez szokujących wydarzeń. Gatta przyjechała na południe z siódemką graczy z pola. Jak w ten sposób walczyć z mistrzem? Jak dowiódł wynik – nie da się. Dla zduńskowolan to na razie koniec grania – ostatnia (znaczy piętnasta) kolejka rozegrana już wcześniej w Gliwicach zakończyła się porażką. Rekord trzyma resztę na odległość co najmniej ośmiu punktów.

Chyba najciekawszy mecz odbył się w Chorzowie. To był już trzeci taki pojedynek w bieżącym sezonie i do tej pory Clearex wygrywał wszystko (1:6 jesienią, 2:5 w Pucharze), nic się w niedzielę nie zmieniło. Goście otworzyli wynik, ale Leszczak + dwa karne wyjaśniły sytuację. Jeden zwykły z sześciu metrów, drugi… tego się nie da opowiedzieć ⬇️

Poniedziałkowa końcówka telewizyjna nie przyniosła niespodzianki, choć to koniec świetnej serii Pogoni (jak to brzmi w tym sezonie :D), która punktowała we wszystkich czterech ostatnich meczach. Za mało jednak na Red Dragons, którzy nie zmieścili się do górnej szóstki, a nad resztą grupy spadkowej mają tak komfortową przewagę (co najmniej dziewięć punktów), że do końca zagrają w większości sparingi. Pogoń może nawet uniknąć gry w barażach, do kolejnych pozycji traci sześć punktów.

Pierwsze w historii nie bez Polaków!

Pierwsze w historii Futsal EURO U19, które ma już za sobą Main Round i czeka na ostateczną fazę, która odbędzie się 8-14 września 2019.

W finałach zostaną utworzone dwie grupy po cztery zespoły, a dwie najlepsze reprezentacje z każdej z grup awansują do półfinałów. Najlepsza szansa dla młodych graczy, by pokazać się Europie!

Na puchar wystarczą cztery dni

Puchar Ligi różnie nazwany w krajach w których się odbywa, to czterodniowa rozgrywka między ósemką najlepszych (w połowie sezonu) ligowych zespołów oparta o system pucharowy „przegrany odpada” i z góry wylosowaną drabinkę. W Europie taka atrakcja ma miejsce w Hiszpanii, w Portugalii i we Włoszech. Rozstrzygnięcia zapadły już we wszystkich tych krajach.

W Portugalii zawody odbyły się już w styczniu 10-13 w hali Pavilhão Multiusos de Sines. Sporting odpadł już w 1/4 po rzutach karnych z drużyną Electrico. W finale spotkały Benfica i Braga. Tytuł zapewniły trzy gole dla tych pierwszych.

Błyskotliwość Fitsa przy ostatniej bramce godna uwagi.

W Hiszpanii zawody rozegrano w dniach 28.02-3.03 w Valencii. Barca zgarnęła swój czwarty tytuł pokonując w finale na styku ElPozo.

Nie było czego zbierać po tej takiecie Pito, ale Barca się podniosła.

Najpóźniej tego typu turniej odbył się w Italii, bo dopiero 20-23 marca, co ciekawe, w różnych miastach, jednak w obrębie tego samego regionu. Finał między Acqua&Sapone i Italservice Pesaro został rozstrzygnięty jedną bramką na korzyść tych pierwszych.

Mistrz Świata zadecydował o wygraniu tego pucharu.

W turnieju reklamowanym jako Final Eight w teorii wzięło udział 12 zespołów, czyli cała Serie A. Pierwsza czwórka miała zapewnioną grę, pozostała ósemka w pojedynczych meczach między sobą (5-12, 6-11 itd.) na początku marca rozstrzygnęła skład rozgrywek. Interesujące, piąta drużyna Maritime została wyeliminowana przez ostatnie w tabeli Lazio.

Zaraz Liga Mistrzów, a dziś przedsmak

Już pod koniec tego miesiąca (terminarz poniżej) odbędzie się prawdopodobnie najbardziej ekscytujący turniej klubowy na europejskim kontynencie.

Choć Barca z Interem spotkają się w finałach LM ewentualnie w meczu o trzecie miejsce, w finale albo wcale, to już dziś o 21:00 będzie okazja przyjrzeć się jak oba zespoły wypadają w bezpośrednim starciu. Ligowy hit ma być transmitowany w Esport3 oraz w Teledeporte. Zachęcam, by zajrzeć do TFTV.

Lead img UEFA Twitter.

Oceń artykuł

Średnia ocena: / 5. Liczba głosów:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.