Futsalowy przegląd weekendu

Piłka

No trochę się działo, Ekstraklasa piękna jak zawsze, koniec 2 Ligi na Śląsku i czas, by przyjrzeć się sytuacji w ligach europejskich.


Trzy trzy? Bierzemy w ciemno – zgodzili się gracze AZS UŚ podczas spotkania ze złotą rybką. Haczyk polegał jednak na tym, że taki wynik musiał paść w dwóch spotkaniach z rzędu. Strzelam, że połowiczna satysfakcja – urwanie punktów Rekordowi to zawsze miły dodatek do sezonu, oddanie punktów Pogoni – dokładnie przeciwnie.

Nie tylko UŚ musiał boleć nad dzieleniem się z drużyną ze Szczecina, bowiem wczoraj w meczu telewizyjnym w Chojnicach wszystkie dostępne punkty zostały zgarnięte przez Pogoń. Po raz drugi w konfrontacji tych zespołów.

To pozytywne zjawisko, że do telewizji bywają wybierane takie alternatywne spotkania (niekoniecznie tzw. hity kolejki). Dla wszystkich wywieszających się na ścianie chojnickiej hali były to zapewne najefektywniejsze reklamowe chwile w ostatnim czasie 😉

Zaskoczył mnie dość wysoki kurs na wygraną gości, mimo wyników to nie jest drużyna bez umiejętności i kultury gry. Mecz był dość wyrównany i obfitował w wydarzenia, które u widza wywołują różnorakie emocje od zachwytu (na przykład nad kilkoma bramkami), przez ironiczny uśmiech (nad niektórymi technicznymi błędami), po uczucie politowania (dla kolejnych rzutów wolnych uderzanych bezpośrednio na bramkę ze skutkiem przeciwnym niż w meczu z Rosją). Pogoń nie jest już ostatnia w tabeli dzięki temu zwycięstwu.

Gatta Schroedingera – dopóki sezon się nie skończy, walczy o medale i nie. Po meczu z Piastem Norbert Dregier zapowiada ciągłą walkę o podium, po meczu z MOKSem Marcin Stanisławski ogłasza wypisanie się z walki o medale, a po sobotniej wygranej (9:4) nad Orłem okazuje się, że zespół ze Zduńskiej Woli traci raptem dwa punkty do podium i pięć do drugiego miejsca, choć z jednym meczem rozegranym więcej.

Taktyka „mydlenia oczu”? Brak wiary i jednoznacznie sprecyzowanych celów sportowych? A może zespół znajduje się w sytuacji, w której nie końcowy wynik jest istotny?

Gdzie obecnie leży środek ciężkości ekstraklasowego futsalu? Biorąc pod uwagę tabelę z wiosny i jej trzy czołowe zespoły należałoby wyznaczyć go pomiędzy Rekordem, Piastem i Clearexem, czyli gdzieś w Kobiórze 😀

FC Toruń swój mecz z AZS UG rozegrał w starszej hali o zwyczajowej nazwie „Spożywczak”. Mecz bez oszałamiających fajerwerków (no może te bramki Kriezela, druga zwłaszcza), ale wygrany, co nie bez znaczenia dla sytuacji na samym dole i sytuacji na samej górze.

Warto pochylić się i nad samą halą, która mimo bardziej zaawansowanego wieku i przynależności do liceum, pod pewnymi względami ma przewagę na halą UCS UMK. Choć tu też jest tylko jedna trybuna (nowe, nie znałem…), to jednak cała znajduje się na wysokości boiska, brak balkonu pozwala fanom znaleźć się bliżej akcji. Obiekt wydaje się bardziej przestrzenny i korzystniej wypada pod kątem kamery. Przede wszystkim jednak nie ma tu słynnego tysiąca linii, co bezpośrednio przekłada się na komfort śledzenia boiskowych wydarzeń.

I w końcu widać tą frekwencję!

Zaplecze zaplecza

Zakończyły się rozgrywki 2 Ligi w grupie śląsko-opolskiej. W tej jednej z lepszych drugich lig triumfowały rezerwy Rekordu z przewagą punktu nad KS Sośnicą Gliwice, która na ostatniej prostej pokonała FC 2016 Siemianowice Śląskie i zagra w barażach o awans do 1 Ligi. Rywalem AZS UWr Wrocław.

A za granicą?

ElPozo prowadzi w Hiszpanii! Barca dała się wyprzedzić dzięki dwóm porażkom z rzędu, a Inter jest dopiero czwarty! Podium uzupełnia CD Xota. Jak forma pozostałych finalistów LM? Kairat odniósł podwójne zwycięstwo nad Aktobe i prowadzi w lidze, a Sporting poradził sobie z Leoes i trzyma się dwa punkty za Benfiką, która zniszczyła Pinheirense dziewięcioma golami.

Informatica Timisoara, która niedawno walczyła z Rekordem w Lidze Mistrzów jest na piątym miejscu w tabeli ligi rumuńskiej. Autobergamo Deva zamyka podium, a w sobotę uległa liderującemu już Imperial Wet.

W Rosji na szczycie KPRF, na Ukrainie HIT, we Francji Acces, a we Włoszech Acqua e Sapone.

Oceń artykuł

Średnia ocena: / 5. Liczba głosów:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.